Login :

Hasło :


FC Porto na Naszej Klasie FC Porto na Facebooku

Pierwsza polska strona o FC Porto (Online: 19)

FC Porto 1:4 Liverpool

FC Porto 1:4 Liverpool

FC Porto zakończyło swoją przygodę w tym sezonie Ligi Mistrzów. "Smoki" po raz kolejny nie zdołały pokonać Liverpoolu, który był zabójczo skuteczny i wygrał na Estadio do Dragao 4:1.

Tuzin akcji, kanonada, kapitalne 30 minut FC Porto i... gol dla gości z Liverpoolu. Zespół Juergena Kloppa rozkręcał się bardzo powoli, ale wygrał w Portugalii aż 4:1 (1:0) i w półfinale Ligi Mistrzów zagra z Barceloną.

Sadio Mane w 26. minucie wpakował piłkę do bramki gospodarzy, a asystent sędziego głównego poderwał flagę, sygnalizując pozycję spaloną. Miejscowym kibicom spadł kamień z serca, ale na ich nieszczęście - prosto na stopy. Sędziowie VAR długo analizowali bowiem tę sytuację, dokładnie przyjrzeli się ustawieniu zawodników i zawyrokowali: senegalska gwiazda Liverpoolu w momencie podania Mohameda Salaha nie znajdowała się na spalonym, gol został zdobyty prawidłowo! Z gospodarzy momentalnie zeszło powietrze. Napompowanym, fruwającym w pierwszych 30 minutach nad murawą piłkarzom z Porto celny strzał rywali skutecznie podciął skrzydła. Miejscowi wyszli niezwykle odważnie na faworyzowanych Anglików. Z trzema napastnikami, chęcią zwycięstwa przebijającą się z każdej kolejnej akcji. Próbowali Jesus Corona, Moussa Marega, swoich szans szukał Yacine Brahimi. Wszystko na nic. Strzały miejscowych albo latały obok słupków i nad poprzeczką, albo wyłapywał je Alisson Becker. A gdy można się było spodziewać, że Porto w końcu się przełamie, gola - praktycznie z niczego - strzelił Mane. I później to już poszło. W drugiej połowie, dokładnie w 65. minucie, wspaniałym podaniem z głębi pola popisał się Alexander-Arnold, który obsłużył Mohameda Salaha. Egipcjanin w sytuacji sam na sam nie miał problemów z pokonaniem Casillasa. I choć moment później kontaktową bramkę po rzucie rożnym zdobył Eder Militao, to jednak Liverpool zadał jeszcze dwa śmiertelne ciosy. Najpierw wspaniałe dogranie Jordana Hendersona wykorzystał Roberto Firmino, a później swoją bramkę dorzucił jeszcze Virgil van Dijk. Przed rokiem ekipa z Liverpoolu w Porto strzeliła aż pięć goli, tym razem skończyło się na czterech. Trudno o bardziej zasłużony awans.

FC Porto: Iker Casillas - Eder Militao, Pepe, Felipe, Alex Telles - Otavio (46 Tiquinho Soraes), Danilo Pereira, Hector Herrera - Jesus Corona (78 Fernando), Moussa Marega, Yacine Brahimi (81 Bruno Costa).

Liverpool: Alisson Becker - Trent Alexander-Arnold (66 Joe Gomez), Joel Matip, Virgil van Dijk, Andrew Robertson (71 Jordan Henderson) - Georginio Wijnaldum, Fabinho, James Milner - Mohamed Salah, Divock Origi (46 Roberto Firmino), Sadio Mane.

Skrót: KLIK.

Autor: pawcyk27, 2019-04-18 20:34:23

Spośród 3 najwyższych porażek w historii u siebie aż dwie są z ostatnich lat przeciwko Liverpoolowi 0:5 i 1:4...

pawcyk27, 2019-04-18 21:11:11

Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.

Shoutbox:

Zdjęcie tygodnia


Poprzedni mecz

1. kolejka ligi portugalskiej
vs
FC Porto-FC Alverca
:
2026-08-09, 19:00
Estádio do Dragão (Porto)
(tak typowaliśmy)

Kolejny mecz

2. kolejka ligi portugalskiej
vs
Rió Ave FC-FC Porto
Typuj wynik meczu
2026-08-15, 21:30
Estádio do Rio Ave (Vila do Conde)

Liga portugalska

1FC Porto3488
2Sporting CP3482
3Benfica Lizbona3480
4SC Braga3459
5FC Famalicão3456
6Gil Vicente FC3450
7Moreirense FC3443
8Vitoria Guimarães SC3442
FC Arouca3442
10GD Estoril Praia3439
FC Alverca3439
12CD Santa Clara3436
Rió Ave FC3436
14Nacional Madeira3434
15Estrela Amadora3430
Casa Pia AC3430
17CD Tondela3428
18AFS3421

Buttony

Forum piłkarskie Benfica Lizbona AC Milan Liga portugalska SSC Napoli Sassuolo Serie A nufc.com.pl | Newcastle United LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United Pierwszy polski serwis o Gialloblu

Pozdrowienia


© 2009-2026 www.fc-porto.pl