W 2. ligowej kolejce, FC Porto skromnie pokonało Pacos de Ferreira 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów strzelił niezawodny Jackson Martinez.
Jak można było się spodziewać, po pominięciu w powołaniach m.in. Danilo i Quaresmy, trener Lopetegui będzie chciał nieco zmienić wyjściową '11'. Tak też się stało. W wyjściowym składzie wybiegli m.in. Ricardo, Evandro, Tello czy debiutujący w Porto, Adrian Lopez.
Spotkanie pechowo rozpoczęło się dwa Tello, który już w 15. minucie przy sprincie najprawdopodobniej zerwał mięsień dwugłowy, a przy takich kontuzjach nie da się grać. W jego miejsce na boisku pojawił się Quintero. Smoki pierwszy celny strzał oddały dopiero w 35. minucie. Wtedy w środku pola efektownie piętą zagrał Adrian do Rubena Nevesa. Młody Portugalczyk popędził w kierunku bramki Pacos i zdecydował się na strzał z 20. metrów, lecz interweniujący obrońca osłabił siłę strzału. W 40. minucie padła jedyna bramka w tym spotkaniu. Alex Sandro zauważył niepilnowanego na lewym skrzydle Quintero. Kolumbijczyk przyjął piłkę i dośrodkował ją w pole karne, gdzie całą akcję zamykał jego rodak Jackson i strzałem z prawej nogi pokonał Defendiego. W doliczonym czasie gry dobry strzał z rzutu wolnego oddał były zawodnik FC Porto B, Sergio Oliveira, lecz Fabano odbił futbolówkę na rzut rożny.
W drugiej połowie Smoki spuściły z tonu, co sprawiło, że śmielej zagrali gospodarze. W 55. minucie na boku doskonale zachował się Minhoca, który oszukał Maicona i Ricardo oraz dośrodkował piłkę w pole karne, a tam pojedynek główkowy z Alexem Sandro wygrał Cicero, lecz zawodnik Pacos z kilku metrów posłał piłkę na bramką. W 60. minucie zawodnicy Paulo Fonseki bardzo ciekawie rozwiązali rzut rożny i strzał z 14. metrów oddał Helder Lopes, lecz piłka powędrowała tuż obok bramki. Smoki spróbowały odpowiedzieć dopiero w 70. minucie, lecz strzał Herrery był zbyt lekki, żeby zaskoczyć bramkarza Pacos. Chwilę później, kolejny strzał oddali gospodarze, lecz na szczęście Porto był on niecelny. Wynik w 89. minucie był podwyższyć Quintero, lecz jego strzał po rykoszecie minął bramkę.
Smoki wygrały już trzeci mecz z rzędu pod wodzą trenera. Mimo, że łącznie strzeliły tylko 4 bramki to na pochwałę zasługuje gra defensywna, gdyż Fabiano zachowuje czyste konto już od 270 minut (dla porównania w 5 otwartych sparingach dla mediów w każdym Porto traciło bramkę).
Autor: umbro122, 2014-08-24 13:31:42
Najważniejsze są 3 pkt :) Kolejne 0 z tyłu też jest ważne. Kuleje niestety ofensywa... Tam potrzeba jakiegoś pomysłu na grę. Ktoś musi wziąć na siebie odpowiedzialność rozegrania piłki, a nie tak chaotycznie czyli jakoś gramy. Jeśli nie znajdziemy tego lidera ofensywy to może być ciężko. Zobaczymy jak wypadnie nam mecz z Lille rewanżowy może da jakieś odpowiedzi w końcu to już 4 oficjalne spotkanie więc jakiś pomysł już musi być widoczny
Play4Fun, 2014-08-24 14:54:45
pytanie do oglądających mecz: czy liczna grupa kibiców Porto podczas meczu skandowała nazwisko Quaresmy, lub wywiesili jakiś transparent itp.?
Portista FCP, 2014-08-24 23:04:03
Musisz być zalogowany, aby dodawać komentarze.
| 9. kolejka ligi portugalskiej | ||
![]() | vs | ![]() |
| Gil Vicente FC | - | FC Porto |
| 0 : 1 | ||
| 2026-10-24, 21:30 Estádio Cidade de Barcelos (Barcelos) | ||
| (tak typowaliśmy) | ||
| ćwierćfinał Pucharu Ligi | ||
![]() | vs | ![]() |
| FC Porto | - | Académico Viseu |
| Typuj wynik meczu | ||
| 2026-10-28, 21:30 Estádio do Dragão (Porto) | ||
| Drużyna | M | Pkt. | |
| 1 | FC Porto | 34 | 88 |
| 2 | Sporting CP | 34 | 82 |
| 3 | Benfica Lizbona | 34 | 80 |
| 4 | SC Braga | 34 | 59 |
| 5 | FC Famalicão | 34 | 56 |
| 6 | Gil Vicente FC | 34 | 50 |
| 7 | Moreirense FC | 34 | 43 |
| 8 | Vitoria Guimarães SC | 34 | 42 |
| FC Arouca | 34 | 42 | |
| 10 | GD Estoril Praia | 34 | 39 |
| FC Alverca | 34 | 39 | |
| 12 | CD Santa Clara | 34 | 36 |
| Rió Ave FC | 34 | 36 | |
| 14 | Nacional Madeira | 34 | 34 |
| 15 | Estrela Amadora | 34 | 30 |
| Casa Pia AC | 34 | 30 | |
| 17 | CD Tondela | 34 | 28 |
| 18 | AFS | 34 | 21 |