Ankieta
Jakie trofeum lub trofea wygra FC Porto w tym sezonie?
Forum
Forum FC Porto
Zdjęcie tygodnia
Meireles w FC Liverpool Polecamy
Odnośniki
Translate
Smoki bez ognia
Dodał: Futbolówka ; 2010-03-10 15:43:39
FC Porto wysoką porażką zakończyło swoją
przygodę w Lidze Mistrzów. Podopieczni Jesualdo
Ferreiry przegrali wczoraj na Emirates Stadium z
Arsenalem Londyn 0:5.
Trzy tygodnie temu Smoki wygrały u siebie z Kanonierami 2:1 i choć przed rewanżem to Arsenal był uważany za faworyta, nic nie zapowiadało takiego pogromu.
Łukasz Fabiański, który popełnił koszmarne błędy w pierwszym meczu usiadł na ławce rezerwowych, a pierwszy golkiper gospodarzy, Almunia bynajmniej w ślady Polaka nie poszedł. Hiszpan popisał się kilkoma dobrymi interwencjami na początku drugiej połowy, gdy Smoki na chwile się przebudziły. Okazje na zdobycie gola zmarnowali Falcao i Hulk.
Gospodarze już w 10. minucie objęli prowadzenie. Nasri podał do wbiegającego w pole karne Arszawina, Fucile wybił Rosjaninowi piłkę spod nóg, jednak ta trafiła wprost do Bendtnera, który umieścił ją w pustej bramce.
Kwadrans później było już 2:0. Arszawin poradził sobie z obrońcami Porto i wyłożył futbolówkę wzdłuż linii bramkowej, a Bendtner ponownie wpakował ją do siatki.
W dalszej części pierwszej połowy podopieczni Arsene’a Wengera mieli okazje na podwyższenie wyniku, ale w bramce dobrze spisywał się Helton, który wybronił strzały Diaby'iego i Nasriego.
W drugiej odsłonie Arsenal dołożył jeszcze trzy gole. W 63. minucie Nasri minął bezradnych obrońców Porto i dał swojemu zespołowi trzybramkowe prowadzenie.
Trzy minuty później kolejne trafienie dołożył Eboue, który otrzymał dobre podanie od Arszawina, minął Heltona i umieścił piłkę w pustej bramce. W doliczonym czasie gry Fucile sfaulował w polu karnym Eboue, sędzia podyktował jedenastkę, którą na piątego gola zamienił Bendtner.
Arsenal Londyn - FC Porto 5:0 (2:0)
Bramki: Nicklas Bendtner 10, 25, 90 (k.), Samir Nasri 63, Emmanuel Eboue 66
Arsenal: Almunia - Sagna, Campbell, Vermaelen, Clichy - Nasri (73. Denilson), Song, Diaby - Rosicky (57. Eboue), Bendtner, Arszawin (76. Walcott).
FC Porto: Helton - Fucile, Rolando, Bruno Alves, Pereira - Ruben Micael (76. Guarin), Coelho (46. Rodriguez), Meireles - Ravela (76. Gonzalez), Falcao, Hulk.
Żółte kartki: Vermaelen, Bendtner (Arsenal) oraz Falcao, Pereira, Fucile (FC Porto).
Trzy tygodnie temu Smoki wygrały u siebie z Kanonierami 2:1 i choć przed rewanżem to Arsenal był uważany za faworyta, nic nie zapowiadało takiego pogromu.
Łukasz Fabiański, który popełnił koszmarne błędy w pierwszym meczu usiadł na ławce rezerwowych, a pierwszy golkiper gospodarzy, Almunia bynajmniej w ślady Polaka nie poszedł. Hiszpan popisał się kilkoma dobrymi interwencjami na początku drugiej połowy, gdy Smoki na chwile się przebudziły. Okazje na zdobycie gola zmarnowali Falcao i Hulk.
Gospodarze już w 10. minucie objęli prowadzenie. Nasri podał do wbiegającego w pole karne Arszawina, Fucile wybił Rosjaninowi piłkę spod nóg, jednak ta trafiła wprost do Bendtnera, który umieścił ją w pustej bramce.
Kwadrans później było już 2:0. Arszawin poradził sobie z obrońcami Porto i wyłożył futbolówkę wzdłuż linii bramkowej, a Bendtner ponownie wpakował ją do siatki.
W dalszej części pierwszej połowy podopieczni Arsene’a Wengera mieli okazje na podwyższenie wyniku, ale w bramce dobrze spisywał się Helton, który wybronił strzały Diaby'iego i Nasriego.
W drugiej odsłonie Arsenal dołożył jeszcze trzy gole. W 63. minucie Nasri minął bezradnych obrońców Porto i dał swojemu zespołowi trzybramkowe prowadzenie.
Trzy minuty później kolejne trafienie dołożył Eboue, który otrzymał dobre podanie od Arszawina, minął Heltona i umieścił piłkę w pustej bramce. W doliczonym czasie gry Fucile sfaulował w polu karnym Eboue, sędzia podyktował jedenastkę, którą na piątego gola zamienił Bendtner.
Arsenal Londyn - FC Porto 5:0 (2:0)
Bramki: Nicklas Bendtner 10, 25, 90 (k.), Samir Nasri 63, Emmanuel Eboue 66
Arsenal: Almunia - Sagna, Campbell, Vermaelen, Clichy - Nasri (73. Denilson), Song, Diaby - Rosicky (57. Eboue), Bendtner, Arszawin (76. Walcott).
FC Porto: Helton - Fucile, Rolando, Bruno Alves, Pereira - Ruben Micael (76. Guarin), Coelho (46. Rodriguez), Meireles - Ravela (76. Gonzalez), Falcao, Hulk.
Żółte kartki: Vermaelen, Bendtner (Arsenal) oraz Falcao, Pereira, Fucile (FC Porto).
KOMENTARZE
#2
Dodał: Majkel ; 2010-03-10 17:57:36Meczu komentować chyba nie trzeba, natomiast
powiem jedno - świetny tytuł ;D
#3
Dodał: LinJ ; 2010-03-10 19:07:17Przykre to było, oddali mecz zupełnie bez walki,
bez żadnego pomysłu na gre...
#5
Dodał: Bruno Alves ; 2010-03-12 14:30:11Przepraszam wszystkich, którzy się poczuli
urażeni moimi wypowiedziami.
Możliwość komentowania newsów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.
Logowanie
Reklama
Następny mecz
FC Porto - Sporting Braga
4. kolejka Ligi ZON Sagres

vs

Stadion: Estádio do Dragão
Poprzedni mecz
Tabela ligowa
| poz | zespół | M | bramki | pkt | |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | FC Porto | 3 | 6-0 | 9 | |
| 2 | Sporting Braga | 3 | 4-1 | 7 | |
| 3 | Sporting Lizbona | 3 | 4-2 | 6 | |
| 4 | Nacional | 3 | 4-4 | 6 | |
| 5 | Vitoria Guimaraes | 3 | 3-1 | 5 | |
Strzelcy
| poz | Strzelec | Klub | br |
|---|---|---|---|
| 1 | Hulk | FC Porto | 3 |
| Toscano | Vitoria Guimaraes | 3 | |
| 3 | Falcao | FC Porto | 2 |
| Matías Fernández | Sporting | 2 |






























